Forum Godsmack
Polskie Forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Linkin Park
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Godsmack Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal996




Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:57, 11 Wrz 2010    Temat postu:

Kurde, ten argument o Niemcach to chyba nie bardzo... Jak wiadomo, jest to kraj gdzie rekordy popularności bije choćby Tokyo Hotel i całe mnóstwo innych gówien Wink Niemcy niestety są znani z niewybrednego gustu, grubo ciosanych, topornych upodobań, więc naprawdę sukces w Dojczlandzie to nie jest argument Wink

Jak ktoś ma w dupie system to słucha(ł) Rage Against The Machine czy SOAD... różnica jest diametralna. Linkin Park był taką ugrzecznioną odmianą dla tych, których raziły zbyt mocne riffy. Aczkolwiek jeszcze raz zaznaczam, że był to bardzo dobry poziom w swojej lidze.

Myślę, że ta dyskusja prowadzi donikąd Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magic10rm




Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Busko Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:55, 11 Wrz 2010    Temat postu:

Jak kazda dyskusja na temat upodoban Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magic10rm




Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Busko Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:07, 27 Wrz 2010    Temat postu:

Korzystając z sytuacji, ze nikt nic nie pisze postanowilem sporzadzic reckę nowego albumu LP.
Płyta nazywa się 'A Thousand Suns', promuje ją prześmiszny singiel The Catalyst i całość koncepcyjnie kręci się wokół zagłady, bomb atomowych, równości wszystkich ludzi oraz zawiera przesłanie Majka Szinody które głosi: 'nie jestem robotem, nie jestem małpą - jak się nowe LP nie podoba to wypierdalać' ;]
Na album 3a było czekać prawie 4 lata. Przez ten czas duzo sie wydarzylo w swiecie LP. Zagrali w filmach, Chester wydal ze swoim (innym) zespolem plyte, nakrecili tysiącpińcet badziewnych teledyskow do singli z 'm2m', otrzymali tysiącpińcet nagród za te nagrania no i wydali kilka kawalkow, ktore nigdy nie znalazly sie na zadnym albumie. Takie 'bonusy niby' ;]
Aha no i wydali gierke na iPhony...

Premiera albumu miala miejsce 13 wrzenia. W swoje lepkie łapska dostalem ja prawie 2 tyg pozniej w skutekk roznych dziwnych komplikacji. Ale w koncu ja dostałem!!
Czego wiec spodziewac sie po ATS i jakie ono jest??
Pierwsze co rzuca sie w oczy\uszy po przesluchaniu calosci to:
-niesamowita spojnosc albumu;
-brak gitar (z małymi wyjątkami);
-praktycznie brak związku z poprzednimi albumami.


Juz wszystko wyjasniam. Panowie z LP postanowili calkowicie zerwac z jakakolwiek schematycznoscia. Zadna z piosenek nie posiada sztywnego szkieletu (np: zwrotka, refren, zwrotka, 2x refren)
Wyszlo to albumowi na dobre, bo kawalki sa bardzo nieprzewidywalne i pomyslowo posklejane Smile
Co do brzmienia. Wokalnie, jak dla mnie, to niebo a nawet 1000 nieb Smile
Majk przekozacko rapuje, troche spiewa (na prawde daje rade, boje sie tylko jak bedzie na koncertach xD ) Chaz drze ryja aż miło, chociaż sporo tez jest jego spokojnych wokali. W odroznieniu od 'm2m' na ATS wyraznie slychac, ze zespol ma DJ-a. Dżołi Han jest na prawde wyrazisty, głośny i dodaje albumowi takiej jakby 'surowosci' i nutkę oldskulu. Na koniec zostawilem sobie gitary. Wystepuja one tylko w jednym kawalku jako podklad - w dodatku niesamowicie skomputeryzowane. I CHYBA w dwoch tak epizodycznie. Dla mnie to bardzo zle. Dla wielu osob dobrze. Kazdy powinien sam ocenic. Jezeli porownywac brzmienie z HT czy Meteorką, to wypada ono tragicznie. Natomiast przyjmujac ATS jako cos nowego jest na prawde w porzadku.
Kolejna rzecz to spojnosc. Majk mowil, ze ten album to PODRÓŻ - czyli od pierwszego do ostatniego kawalka jestesmy 'wożeni' po ich porytym świecie często nie zdajac sobie sprawy, ze to co wydaje nam sie innym utworem tak na prawde jest jeszcze tym poprzednim...
To chyba najmocniejsze,po wokalu, strona płyty. Fantastyczne intro, niezłe 'skity' i melancholijne zakonczenie w postaci akustycznej ballady. 'Mają rozmach sk*syny' Very Happy
Dziwnie za to slucha sie losowo powybieranych kawalkow, wyraznie czuc, ze czegos brakuje. Najlepiej sluchac ich po kolei, wtedy materiał na prawde zyskuje na jakosci.

Na koniec kilka losowych myśli ktore napadly mnie po przesluchaniu. Album wcale NIE JEST popowy. Na prawde. Sam balem sie ze taki wlasnie bedzie. Ale jednak nie. Jest to polaczenie kilku styli i sklasyfikowanie go jest po prostu niemozliwe. Troche starego LP, troche brzmienia Limp Bizkit, troche Nine Inch Nails, Rage Against, troche Toola, Julien K, OrgY plus szczypta Depeche Mode. Wyszla z tego na prawde ciekawa mieszanka i mimo iż to nie jest styl starego Linkin Park to i tak warto sie z tym zapoznac. Album zaczal mi sie wkrecac po 2-3 przesluchaniach. A przyznam sie ze bylem do niego nastawiony niesamowicie sceptycznie, wrecz negatywnie. Teraz Linkini koncertuja, ale juz pod koniec roku nowe wydanie! Jak kazdej (poznej) jesieni dostaniemy LPU z demami, ktore nigdy wczesniej nie zostaly opublikowane. Dla osob, ktore ATS nie oczarowalo bedzie to swietne wynagrodznie Smile

OK, to chyba tyle, rozpisalem sie jak pojebany, a nawet nie wiem czy komu bedzie chcialo sie to czytac Smile
Dupa tam, nudzilo mi sie Very Happy

Tradycyjnie, zapraszam do dyskusji i rozruszania Forum na nowo!!
Jednego posta dziennie chyba moglibyscie skrobnać... ;|


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez magic10rm dnia Pon 1:10, 27 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
StrixAndNex




Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Starachowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:22, 27 Wrz 2010    Temat postu:

Jejku ale powieść! Aż mi się Potop przypomniał! Po 20 minutach wreszcie przebrnęłam!
Nie no, żartuję Smile magic chyba jakąś wyjątkową wenę złapałeś, bo to się nawet nieźle czyta Wink Ale i tak nie posłucham tej płyty, bo LP jakoś nie trawię.

Pańszczyzna odrobiona Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
HaterJack




Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:54, 07 Paź 2010    Temat postu:

Łosz kurna! Magic, za taką wenę do pisania recenzji to oddam ci moją koszulę hardkora Very Happy
A co do "A Thousand Suns", to mi się ta płyta jak na razie nawet podoba. Więcej napiszę po kolejnych przesłuchaniach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magic10rm




Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Busko Zdrój
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:58, 07 Paź 2010    Temat postu:

A zbijajcie sie z mojej 'powieści' - czułem sie mentalnie zwiazany z nowym projektem LP wiec musialem sie komus zwierzyc Smile
No to czekam teraz na recke Hatera, mam nadzieje na bardzo długą zeby było co czytac Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
HaterJack




Dołączył: 08 Mar 2010
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:14, 07 Paź 2010    Temat postu:

No to sobie trochę poczekasz xD Ja nie mam takiej weny jak ty Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bl0od




Dołączył: 21 Lis 2010
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kartuzy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:42, 23 Lis 2010    Temat postu:

Ogólnie podoba mi się nowa płyta Linkinów, jednak na dłuższą metę jest trochę nużąca. Nie przeszkadza mi nadmiar elektroniki i niedobór gitar elektr., jednak jak dla mnie album ten jest zbyt spokojny, mało zwrotów "akcji" Wink , a wszystko jakby płynęło prawie jednym tempem. To jednak ma swoją zaletę, o której wspomniał magic10rm - płyta jest jednością i słuchanie losowo wybranych utworów może negatywnie wpłynąć na naszą opinię o tej płycie.

Ciężko jest porównać tę płytę do poprzednich albumów Linkinów. Odmienny styl, nowe rozwiązania (niewykorzystywane wcześniej przez chłopaków z Los Angeles) podkreślają w jakiś sposób wyjątkowość tej płyty. Żeby jednak nie było kolorowo, ten muzyczny spokój na tej płycie czasem rusza mnie do tego stopnia, że po prostu przełączam na zdecydowanie najlepszy kawałek, czyli "The catalyst", po czym zaczynam słuchać zupełnie czegoś innego, czegoś ożywiającego... Jednak im więcej razy przesłuchałem tę płytę, tym rzadziej mi się to zdarza Wink

pozdr


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Godsmack Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin